Spory dotyczące kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych, w szczególności franka szwajcarskiego, od lat stanowią jeden z największych konfliktów prawnych pomiędzy konsumentami a sektorem bankowym w Polsce. Kluczowe znaczenie dla ukształtowania obecnej sytuacji frankowiczów miało orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), które w sposób konsekwentny i jednoznaczny wzmocniło ochronę konsumentów, jednocześnie ograniczając możliwości obrony banków.
Najważniejsze wyroki TSUE – kluczowe wnioski
Sprawa C-260/18 (Dziubak, 2019)
To przełomowy wyrok, który zapoczątkował masowe spory frankowe w Polsce. TSUE potwierdził, że:
• klauzule przeliczeniowe oparte na tabelach kursowych banku mogą mieć charakter abuzywny (czyli nieuczciwy),
• sąd krajowy nie może zastępować takich klauzul innym mechanizmem, np. kursem średnim NBP, jeżeli prowadziłoby to do zmiany istoty umowy,
• w konsekwencji możliwe jest unieważnienie całej umowy kredytu.
Wyrok ten przesądził, że ochrona konsumenta ma pierwszeństwo przed interesem banków i stabilnością zawartych umów.
Sprawa C-19/20 (2021)
W kolejnym istotnym orzeczeniu TSUE jednoznacznie wskazał, że:
• decyzja co do dalszego losu umowy (jej utrzymania lub upadku) należy wyłącznie do konsumenta,
• sąd nie może „ratować” umowy wbrew woli kredytobiorcy, nawet powołując się na jego rzekomy interes ekonomiczny.
W praktyce wyeliminowało to argumentację banków, że unieważnienie umowy jest dla frankowicza niekorzystne.
Sprawa C-520/21 (2023)
Wyrok ten miał kluczowe znaczenie dla rozliczeń finansowych po unieważnieniu umowy. TSUE przesądził, że:
• bankom nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału,
• nie mogą one domagać się żadnych dodatkowych „ekwiwalentów” ekonomicznych, które osłabiałyby skuteczność ochrony konsumenta.
Orzeczenie to znacząco zwiększyło opłacalność prowadzenia sporów sądowych po stronie frankowiczów.
Orzecznictwo TSUE z lat 2024–2025 – utrwalenie linii prokonsumenckiej
W wyrokach wydanych w 2024 i 2025 r. TSUE nie zmienił dotychczasowego kierunku, lecz go wyraźnie wzmocnił i doprecyzował. Trybunał potwierdził m.in., że:
• skutki abuzywności muszą mieć realny i odstraszający charakter wobec banków,
• konsument nie może ponosić negatywnych konsekwencji finansowych wynikających z nieuczciwych postanowień umownych,
• roszczenia banków nie mogą być uprzywilejowane poprzez wcześniejszy bieg przedawnienia niż roszczenia konsumentów,
• ochrona wynikająca z dyrektywy 93/13 ma charakter nadrzędny wobec interesów stabilności sektora finansowego.
W praktyce orzeczenia te zamknęły spór o dopuszczalność dodatkowych roszczeń banków i potwierdziły, że unieważnienie umowy powinno prowadzić do prostego rozliczenia wzajemnych świadczeń.
Skutki dla polskich sądów i rynku
Polskie sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy w przeważającej większości stosują dziś wykładnię zgodną z TSUE. Dominującym rozwiązaniem jest:
• stwierdzanie nieważności umów frankowych,
• rozliczanie stron według tzw. teorii dwóch kondykcji (każda ze stron oddzielnie zwraca otrzymane świadczenie),
• oddalanie roszczeń banków o dodatkowe wynagrodzenie.
Dla frankowiczów oznacza to wysoką przewidywalność korzystnego rozstrzygnięcia, a dla banków – istotną presję finansową oraz rosnące znaczenie ugód jako alternatywy dla długotrwałych procesów sądowych.
Wnioski
Po wyrokach TSUE z lat 2019–2025 sytuacja prawna frankowiczów jest jednoznacznie korzystna. Spór frankowy wszedł w fazę porządkowania skutków wadliwych umów, a nie podważania ich podstaw. Kluczowe pytanie nie dotyczy już tego, czy umowy były nieuczciwe, lecz jak szybko i w jakiej formie dojdzie do ich rozliczenia – przed sądem czy w drodze ugody z bankiem.

