Pozytywne wiadomości ze świata

AK_zdjęcie

ELŻBIETA BORYŃ – analityk inwestycyjny

Mamy za sobą kolejny „grecki tydzień”. Mi­ni­stro­wie fi­nan­sów państw stre­fy Euro pod­ję­li we wtorek pozytywną de­cy­zję w sprawie wnio­sku Gre­cji o prze­dłu­że­nie pro­gra­mu po­mo­co­we­go dla tego kraju. Dla swojej ważności porozumienie wymaga jeszcze spełniania na­ro­do­wych pro­ce­du­r za­twier­dza­ją­cych w tej spra­wie. Najważniejszym wyznacznikiem będzie przyjęcie programu przez Niemcy. Do tej pory to właśnie Niemcy najbardziej rygorystycznie podchodzą do uzgodnień z nowym greckim rządem i już kilkukrotnie zapowiadali, że mogą nie wyrazić zgody na warunki umowy w obecnym kształcie.
Oprócz doniesień z Aten poznaliśmy w tym tygodniu dane gospodarcze, które wskazują na poprawę koniunktury w strefie Euro. Wśród ważnych danych gospodarczych ze strefy Euro znalazły się przede wszystkim indeks nastrojów ZEW, który rósł zarówno w przypadku Niemiec, jak i całego Eurolandu. Oprócz tego poznaliśmy wartości wskaźników PMI dla Europy i poszczególnych krajów, które również uległy poprawie względem wartości z ubiegłego miesiąca.
Wydarzeniem bieżącego tygodnia było wystąpienie Janet Yellen, która złożyła przed Kongresem Stanów Zjednoczonych raport o stanie gospodarki oraz ostatnich działaniach Rezerwy Federalnej USA. Dość „gołębie” wystąpienie szefowej Fed, może świadczyć o tym, że Fed nie będzie spieszył się
z podwyżkami stóp procentowych, co więcej nie powinniśmy się ich spodziewać w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Nie wpłynęło to jednak na zmianę sentymentu rynkowego do dolara. Wartość dolara od połowy 2014 roku nieprzerwanie wzrasta w relacji do każdej z 31 głównych walut świata, co wzmacnia również pozycję amerykańskiej gospodarki jako wiodącej na świecie. Wartość dolara rośnie przede wszystkim dlatego, że gospodarka amerykańska rozwija się szybciej niż gospodarki innych krajów i przyciąga w związku z tym inwestorów. Można by się spodziewać, że umacniająca się waluta nie wpłynie dobrze na stan gospodarki, jednak negatywne skutki mocnej waluty w przypadku USA są minimalne. Silniejszy dolar wzmacnia konkurencyjność USA jako importera, ponieważ silny dolar gwarantuje większe zyski zewnętrznych eksporterów w przeliczeniu na ich rodzimą walutę oraz przekłada się na rosnącą siłę nabywczą w kieszeni amerykańskiego konsumenta.
Natomiast na amerykańskim parkiecie małymi krokami zbliża się już siódmy rok hossy. Indeks S&P 500 osiągnął historyczne szczyty i na stałe znalazł się powyżej 2100 punktów. Europejskie indeksy także biły nowe rekordy – DAX z łatwością przekroczył okrągły poziom 11 tysięcy punktów, natomiast francuski CAC zmierza w kierunku 5 000 punktów, kończąc tydzień 1,9 % wzrostem.
Na rynku ropy natomiast panuje bardzo duża zmienność. Po wzrostach do poziomów nie widzianych na rynku od grudnia zeszłego roku ropa WTI znowu nurkuje poniżej 49,5USD za baryłkę. Amerykański Departament Energii (DoE) opublikował swój cotygodniowy raport. Podano w nim, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej po raz kolejny wzrosły o 8,4 mln baryłek. To wartość, która potwierdza informacje zawarte we wtorkowym raporcie Amerykańskiego Instytutu Paliw (8,9 mln baryłek). Dodatkowa rośnie spread pomiędzy cenami europejskiej ropy Brent a amerykańskiej ropy WTI – momentami do ponad 10 USD czyli poziomu najwyższego od sierpnia poprzedniego roku.
W Polsce GUS zrewidował w górę do 3,1% dane o dynamice PKB za czwarty kwartał 2014 roku (poprzednio 3%) w stosunku do 3,3 % w trzecim kwartale 2014 roku. Dane te utwierdzają rynek
w przekonaniu, że podczas marcowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego.
Indeks WIG20 zakończy tydzień przy bardzo niewielkich zmianach wartości. Dodatkowo dzisiaj jest ostatnia sesja, podczas której notowany jest indeks WIG20 w dotychczasowym składzie. Enea, Energa
i Cyfrowy Polsat wejdą do WIG 20 przy najbliższej rewizji indeksów w marcu, zastępując w nim JSW, Kernel i Grupę Lotos.

Previous Post
Newer Post